Relacja z sesji terapeutyczno – energetycznej

Klientka, która chce pozostać anonimowa.

Podczas sesji przelało się przeze mnie wiele stanów. Od lęku, chęci ucieczki do mocy i rozluźnienia. W pewnym momencie poczułam odwagę, żeby się odwrócić i spojrzeć w oczy mojemu demonowi. Moi dotychczasowi terapeuci mówili: jeszcze za wcześnie, nie jesteś gotowa. Musisz poczekać. Ale ja byłam gotowa, czułam, że mogę sprostać temu cokolwiek się wówczas wydarzyło. Sesja była trochę zaskakująca, różnorodna, a pracowałam już wcześniej w różnych nurtach. Asia i Alina wsparły mnie energetycznie i czuwały nad moim procesem.

Uświadomiłam sobie, że nie mam zgody, żeby ta stara sytuacja dalej mną rządziła, postawiłam granicę.

Poczułam jak wzbiera we mnie moc, jak energia płynie energii przez meridiany, tak jak podczas zabiegu akupunktury! Czułam, że oczyszczam się z traumatycznych doświadczeń, staję się lekka i rozluźniona. Nareszcie poczułam jak energia płynie przez moje kolana aż do stóp. Poczułam moje kolana! Umysł się rozjaśnił. Wiem co mam robić dalej i z ciekawością oczekuję co też teraz się wydarzy😉

Share