Archiwa kategorii: Relacje klientów

Relacje klientów

Warsztaty przekroczyły moje oczekiwania.

Asiu, nie potrafiłam jeszcze, tak od razu po warsztatach napisać kilku słów o tym, co się wydarzyło, mimo, że czułam już tę zmianę będąc tam na padoku z Wami i z końmi. Musiałam jakby wrócić do swojego domu i spraw z którymi mam na co dzień do czynienia, żeby być w 100% przekonana, że nastąpiła ta zmiana. Wybrałaś wspaniałe konie przewodników, dziękuję za wszystko.

Zmieniłam się i czuję, że teraz zmieni się całe moje życie, bo zmiany, życiowe zmiany, które planowałam przed warsztatem, mogą być już nie tak konieczne, mogą już nie nastąpić. Niesamowite! Wciąż jakby jestem w fazie niedowierzania, a z drugiej strony mam już tę pewność, że dostałam to, po co przyszłam. A przyszłam na warsztaty z chaosem w głowie, wyszłam z harmonią i spokojem w całym ciele. Dostałam nawet więcej. Warsztaty przekroczyły moje oczekiwania.

Cieszę się bardzo i jeszcze raz dziękuję za poprowadzenie mnie, jak i każdego z uczestników razem i indywidualnie. Wspaniała grupa, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wspólnie się na kolejnych warsztatach spotkamy.

Uczestniczka spotkania rozwojowego „Przywództwo Autentyczne” 2018

Share

Doswiadczylam mojej istoty przywództwa, konie mi pięknie towarzyszyły w każdym ćwiczeniu.

Było to moje pierwsze tak bliskie spotkanie z końmi. Dziękuje za przygotowanie do niego, Twoją obecność, atmosferę jaką stworzyłaś i wsparcie. Doświadczyłam mojej istoty przywództwa, konie mi pięknie towarzyszyły w każdym ćwiczeniu. Spotkanie ze sobą w obecności koni było przeżyciem, które pozostanie ze mną na bardzo długo. Konie pokazały mi coś bardzo ważnego dla mnie, poczułam to bardzo głęboko. Jestem pod wrażeniem ich fizycznej bliskości, mądrości i ciepła. Mam je w swoim sercu ❤️ Bardzo dziekuje!

Urszula, uczestniczka spotkania rozwojowego „Przywództwo Autentyczne” 2018

Share

Relacja z sesji terapeutyczno – energetycznej

Klientka, która chce pozostać anonimowa.

Podczas sesji przelało się przeze mnie wiele stanów. Od lęku, chęci ucieczki do mocy i rozluźnienia. W pewnym momencie poczułam odwagę, żeby się odwrócić i spojrzeć w oczy mojemu demonowi. Moi dotychczasowi terapeuci mówili: jeszcze za wcześnie, nie jesteś gotowa. Musisz poczekać. Ale ja byłam gotowa, czułam, że mogę sprostać temu cokolwiek się wówczas wydarzyło. Sesja była trochę zaskakująca, różnorodna, a pracowałam już wcześniej w różnych nurtach. Asia i Alina wsparły mnie energetycznie i czuwały nad moim procesem.

Uświadomiłam sobie, że nie mam zgody, żeby ta stara sytuacja dalej mną rządziła, postawiłam granicę.

Poczułam jak wzbiera we mnie moc, jak energia płynie energii przez meridiany, tak jak podczas zabiegu akupunktury! Czułam, że oczyszczam się z traumatycznych doświadczeń, staję się lekka i rozluźniona. Nareszcie poczułam jak energia płynie przez moje kolana aż do stóp. Poczułam moje kolana! Umysł się rozjaśnił. Wiem co mam robić dalej i z ciekawością oczekuję co też teraz się wydarzy😉

Share