Maski-krytyk-wewnętrzny

Krytyk wewnętrzny – jak mu zamknąć usta?

Niskie poczucie własnej wartości i mocny krytyk wewnętrzny to najczęściej efekt doświadczeń z dzieciństwa. Jak zatroszczyć się o wewnętrzne dziecko, pokochać siebie i uzdrowić taki układ?

Czy Ty też słyszysz w sobie ten głos, który mówi „Nigdy nic nie osiągniesz”, „Choćbyś nie wiem jak się starał, na pewno Ci się nie uda”, „Nie jesteś wystarczająco dobry, by ludzie się z Tobą przyjaźnili”, „Zawsze będziesz biedny”, itp., itd.? Ten głos bywa bardzo kreatywny i jest w stanie wbić Ci szpilę w każdej sytuacji. To krytyk wewnętrzny – też go masz?

Skąd się bierze krytyk wewnętrzny?

Jeśli tak, nie martw się, nie masz rozdwojenia jaźni, to on – krytyk wewnętrzny. W różnym natężeniu ma go każdy z nas. Skąd on się bierze?

Krytyk wewnętrzny to ten głos w Twoim umyśle, który wątpi, kpi i szydzi. Wersji jego narracji jest mnóstwo, łączy je jedno – są wyrazem braku miłości. Jego głos najczęściej bywa utożsamiany z głosem silnego, oceniającego rodzica, a ostrze krytyki wymierzone jest w nasze wewnętrzne dziecko. Obie te postaci to po prostu części Twojej osobowości, pomiędzy którymi toczy się wewnętrzny dialog.

Większość z nas chętniej utożsamia się z silnym krytykiem niż z bezbronnym, niekochanym dzieckiem, które mają w sobie.

Przecież łatwiej identyfikować się z tą częścią nas, która jest silna, nawet jeśli nas krzywdzi. Wewnętrzne dziecko siedzi potulnie i nie reaguje przyjmując kolejne razy krytyka. Ono pamięta, że nie dostało w dzieciństwie tyle miłości, ile potrzebowało, co zrodziło w nim przekonanie, że nie jest jej w ogóle warte. Mocny krytyk i niekochane dziecko – to  nie jest dobry układ.

Poczucie wartości

Jeżeli nie zaczniesz budować poczucia własnej wartości od wewnątrz, zmęczy cię ciągłe szukanie jej potwierdzenia w świecie zewnętrznym. Będziesz odczuwał pustkę, brak miłości, zranienie.

Dopóki nie zwrócisz się w głąb siebie i nie spojrzysz w oczy Twojemu krytykowi, nie uświadomisz sobie, czyim głosem przemawia. Jeśli nie rozszyfrujesz jego narracji, nie pójdziesz dalej. Będziesz ciągle zabiegać o to, by ktoś ze świata zewnętrznego potwierdzał twoją wartość. Znajomi, współpracownicy, partner, dzieci. Będziesz zależny od innych.

Sukcesy w życiu

Osoby, które mają bardzo silnego krytyka wewnętrznego, często odnoszą „sukcesy” w świecie zewnętrznym. Pracują bardzo dużo i wytrwale, by zasłużyć na awans, pochwałę, poklepanie po ramieniu. Zdobywają kolejne dobra, które mają potwierdzać ich wartość. Ciągle pędzą, by być krok przed innymi. Chcą być najlepszymi rodzicami, pracownikami, przyjaciółmi, itp.

Często jednak w głębi serca wciąż cierpią, bo żadne poklepanie po ramieniu nie uleczy prawdziwych ran ich wewnętrznego dziecka. Te może uleczyć tylko miłość.
Krytyk może zatem zmuszać nas do osiągania więcej niż inni, ale jednocześnie uniemożliwiać odczuwanie radości. Z drugiej strony może także zupełnie blokować przed sięganiem po sukces w życiu – przecież nie jesteś tego wart.

W tym drugim przypadku krytyk wewnętrzny może szeptać Ci do ucha, że ludzie, którzy odnoszą sukces, są źli – to zakochani we władzy oprawcy, bezwzględni, nieludzcy socjopaci. Chyba nie chcesz być tacy jak oni? Tymczasem to bardzo przewrotna narracja, której prawdziwym celem może być odmawianie Ci dobrobytu i sukcesu – przecież na niego nie zasługujesz.

Negatywne postrzeganie ludzi sukcesu może być też perspektywą Twojego zranionego wewnętrznego dziecka, które boi się tych, którzy wydają się być mocniejsi od niego. Takie bezbronne, nieukochane dziecko będzie bało się sięgać po sukces i pieniądze, bo samo wierzy, że na to nie zasługuje. Jeśli utkniesz w tej postaci, całe życie będziesz się ograniczał nie biorąc sobie ze świata tego, co byś mógł. Nie będziesz dostrzegał okazji i możliwości, tylko ciągle skupiał się na utrudnieniach i blokadach. Będziesz nieszczęśliwy.

Wyjście z sytuacji

Sytuacja może wydawać się patowa, ale jest z niej wyjście. Uświadom sobie Twoją wewnętrzną narrację.

Bez względu na to, czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie, w Twoim umyśle trwa wewnętrzny dialog, który nierzadko zamienia się w żywą dyskusję kilku postaci. Obudź się, uświadom sobie Twoją wewnętrzną narrację. Bądź ze sobą szczery.

Słyszysz głos, który Cię w tej chwili krytykuje, który powątpiewa, torpeduje Twoje plany i działania, każe Ci nie wierzyć w marzenia i sieje zamęt? Świetnie, właśnie namierzyłeś krytyka wewnętrznego. Zatrzymaj się, nie uciekaj. Skieruj na niego swoje wewnętrzne oko i przyjrzyj mu się dokładnie. Kim on jest? Co i jak mówi? Potrzebujesz go poznać, by znaleźć na niego sposób. Zastanów się, jak sobie z nim poradzić.

Do kogo mówi Twój wewnętrzny krytyk?

Do kogo mówi Twój wewnętrzny krytyk? Kto jest odbiorcą jego słów i jak się z tym czuje? Przyjrzyj się dobrze tej postaci, rozpoznaj i zadbaj o jej potrzeby.

Jeżeli jest nadawca, to gdzieś w Twoim wnętrzu musi być też odbiorca ograniczających Cię myśli. Kim jest ta postać w Tobie, która jest krytykowana? Jak ona się z tym czuje? Wejdź w nią na chwilę, nie odrzucaj jej, ani się do niej nie przywiązuj. Sprawdź, czego ona potrzebuje. Możesz ją zapytać: co mogę dla Ciebie zrobić? Jak mogę o Ciebie zadbać? Zrób to. Zajmij się tą wewnętrzną postacią z pozycji dorosłej osoby, która jest w stanie zaopiekować się samym sobą. Jej poznanie może zająć trochę czasu, zwłaszcza, jeśli wcześniej nie miałeś z nią kontaktu. Warto to jednak zrobić.

Moc krytyka słabnie, gdy świadomie zajmujesz się swoim wewnętrznym dzieckiem.

Teraz powróć myślą do Twojego krytyka i jeszcze raz go wysłuchaj. Sprawdź, czy coś się zmieniło w tym głosie od momentu, gdy zauważyłeś w sobie tą krytykowaną postać i zająłeś się jej potrzebami. Co i jak twój krytyk teraz mówi? Być może jego ton zmienił się, a treści złagodniały? Bądź świadomy, odważny i wytrwały. Szukaj kolejnych sposobów na wewnętrzną pracę. Pewnego dnia może okazać się, że krytyk zamienił się w sprzymierzeńca. Rozpłynął się lub zaszła jeszcze inna, korzystna dla Ciebie zmiana.

Napisz o Twoich sposobach na krytyka wewnętrznego, zapisz się na newsletter, żeby dostawać więcej inspirujących materiałów na ten temat.

Jeśli interesuje Cię praca z Krytykiem wewnętrznym, zapraszam na warsztaty: „Uwierz w siebie! Jak rozbroić krytyka wewnętrznego„ lub sesję indywidualną 🙂

Share